pasjoholik.pl logo bloga Pawła Krzyworączki

Uzależniony od pasji

  • Strona główna
  • O mnie
  • Kontakt
Strona główna » Sport i rekreacja » Wings 2025 na Błoniach w Krakowie i moje +32 km
Wings for life 2025 w Krakowie

Wings 2025 na Błoniach w Krakowie i moje +32 km

Paweł Krzyworączka

|

26 maja 2025

|

Sport i rekreacja

|

brak komentarzy

No i doczekałem się! Jak wiele innych osób, bardzo lubię Wings for Life World Run. Nietypowy bieg, w którym nie ma mety, nie ma ustalonego dystansu. Za to goni każdego z nas samochód. Czyli taka „meta pościgowa”.

W zeszłym roku wystartowałem w Wingsie pierwszy raz i przebiegłem 26,57 km. W tym roku mam lepszą formę i postanowiłem poprawić ten wynik. 4. maja 2025. Pogoda dopisała, czułem się dobrze. Przyjechałem na miejsce z zapasem czasowym, poczyniłem rozgrzewkę (jak przed każdymi zawodami) i ustawiłem się na starcie.

Na Błoniach stawiło się aż 448 osób, a przynajmniej tyle zostało sklasyfikowanych. W 2024 było 271, więc mamy duży wzrost (+65 %). No i pojawiło się więcej mocnych zawodniczek i zawodników niż rok wcześniej.

Planowałem przebiec minimum 30 km, co wymaga tempa 4:52 min/km. Wiedziałem, że stać mnie na takie tempo: kilka tygodni wcześniej przebiegłem maraton w tempie 4:53. Wydawało się, że na spokoju zrobię zaplanowane 30 km, a może deko więcej.

Wystartowaliśmy. Na początku nie szarżowałem: pierwszy kilometr w 5 minut. Później ustawiłem w nogach tempo w okolicach 4:50 i się go trzymałem. Dogoniłem Kubę Piecha i jeszcze jednego biegacza i w trójkę lecieliśmy przez jakieś 10 km. Odchyłki od założonej prędkości były minimalne: od drugiego do trzynastego kilometra najwolniejszy w 4:52, a najszybszy w 4:47.

Czułem się świetnie. Kuba tego dnia nie planował zbyt długo biec i odpuścił. Zostałem z jednym towarzyszem, ale czułem, że chcę nieco przyspieszyć. Powiedział, żebym biegł swoim tempem i sobie nim nie zawracał głowy. Tak zrobiłem.

14. kilos w 4:46, a później jeszcze szybciej: 4:44, 4:42… Do 28. kilometra trzymałem równe tempo w przedziale 4:38 – 4:48. Czując zbliżający się wielkimi krokami 30. kilometr, zacząłem długaśny finisz. No, po prostu jeszcze przyspieszyłem. 29. km w 4:28, a później 4:36. Plan już wykonałem, ale miałem apetyt na nieco więcej. Więc grzałem, ile sił w nogach.

31. kilometr w 4:30. Ciężko oddychałem, miałem już trochę dość. Ale jeszcze przyspieszyłem. 32. km – 4:26. W słuchawkach słyszałem głos Adama Małysza z aplikacji Wings – już mnie doganiał, zostało mu niewiele. Ostatnie metry. Mój krok już jest raczej dość pokraczny, ledwo dycham. I w końcu słyszę Adama: to koniec, dogonił mnie. I dobrze! By bym chyba płuca wypluł.

Zegarek pokazał mi 32,74 km, ale oficjalnie z aplikacji zmierzono 32,36 km. Prawie 6 km dalej niż rok wcześniej. Byłem naprawdę zadowolony z wyniku. Mój wynik w porównaniu z zeszłym rokiem:

  • Na Błoniach: 20 na 448, czyli 4,5 % (2024: 11 na 271 = 4 %).
  • W całej Polsce: 452 na 16263, czyli 2,8 % (2024: 839 na 17482 = 5 %).
  • Na całym świecie: 3504 na 202906, czyli 1,7 % (2024: 5921 na 171050 = 3,5 %).

Widać olbrzymi postęp rok do roku – procentowo zejście wręcz o połowę w naszym kraju, ale i globalnie. Na krakowskich Błoniach była o wiele mocniejsza obsada niż rok temu, stąd miejsce i procenty nieco gorsze.

certyfikat wings 2025

Podsumowanie i refleksja na koniec

Patrząc na mój tegoroczny wynik można by pomyśleć, że skoro byłem w 1,7 % najlepszych biegaczy na świecie, to „wypadałoby” za rok powalczyć o wejście do elitarnego jednego procenta. Mam jednak mieszane uczucia. Dlaczego? Powodem jest mój wiosenny kalendarz startowy. W marcu mam główny start wiosenny (Półmaraton Marzanny), a w kwietniu bieg maratoński. Wings wypadł w tym roku 4 tygodnie po maratonie. Gdyby to był bieg na 10-15 kilometrów, nie byłoby żadnego problemu. Nawet półmaraton mógłby być. Ale bieganie powyżej 30 kilometrów, z maksymalnym wysiłkiem na kilku ostatnich kilometrach, już 28 dni po maratonie? Za dużo, za szybko.

Ale, ale – przecież mówimy o poprawianiu się. Marzeniem zapewne wielu ambitnych amatorów (i moim) jest uzyskanie dystansu maratońskiego w Wingsie. A to wymaga tempa 4:24 na kilometr i czasu 3 godzin z kilkoma minutami. Robi się zatem z tego wysiłek maratoński. Choć patrząc na formułę tego nietypowego biegu, można się spodziewać nawet większego wycisku, bo wielu z nas ambitnie ciśnie do samego końca, który wydaje się wydłużać w nieskończoność.

Do powyższych przemyśleń doszedł u mnie jeszcze jeden element w tym roku: po biegu złapałem jakąś infekcję, która się ciągnęła za mną przez kilka tygodni. Nie była ostra, nie miałem w ogóle gorączki, ale trochę zajęty nos i gardło. Nic przyjemnego. Jej związek z przeciążeniem organizmu wysiłkiem jest dość oczywisty.

Mając to wszystko na uwadze, zastanawiam się, co zrobić: czy co roku biegać Wings for Life na maksa i walczyć o życiówki, czy wręcz przeciwnie – całkowicie odpuścić ściganie się. I potraktować ten bieg albo jako mocny trening, albo wręcz rekreacyjnie. I przebiec 15 czy 20 kilometrów luźnym tempem.

Jedno jest pewne: chciałbym co roku startować w tym charytatywnym wydarzeniu. Ale czy walczyć o wynik? Jeszcze nie podjąłem ostatecznej decyzji, ale na tę chwilę skłaniam się ku odpuszczeniu. Zobaczymy za rok.

Czytaj inne artykuły na blogu:

  • Wings for Life World Run 2024 i 11. miejsce na krakowskich Błoniach
  • II Kołobrzeski Półmaraton Brzegiem Bałtyku 2025 – wiatr, deszcz i narastająca prędkość
  • 20. Cracovia Maraton – 42 kilometry przegrzania
  • Skok formy po maratonie i PB na 5km: 19m 41s
  • Mój idealny bieg: 22. Cracovia Maraton 2025
  • Myślenicki Bieg Uliczny na 10 km i moje nowe PB: 41m 39s (9.03.2025)
  • Walka do bólu i nowy PB na 10. Cracovia Półmaratonie Królewskim 2024

←Śpieszę czy spieszę? Jak jest poprawnie?
II Kołobrzeski Półmaraton Brzegiem Bałtyku 2025 – wiatr, deszcz i narastająca prędkość→

Komentarze

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

🖉 Kategorie bloga Pawła

  • Aktualności (9)
  • Ciekawe miejsca (8)
  • Dziennik treningowy (9)
  • Filmy (43)
  • Gry (2)
  • Książki (9)
  • Muzyka (15)
  • Przemyślenia (12)
  • Słownik – definicje, pojęcia, terminy (47)
  • Sport i rekreacja (48)
  • Zdrowie (9)

🗪 Najnowsze komentarze

  1. ilovewro – Miejscowość Łask – Łasku czy Łaska?

    Tekst zostaje w głowie na dłużej.Dobrze się to czytało. Treść dobrze wyważona – nie za dużo, nie za mało. Widać,…

  2. Piotr Krzyworączka – „Dzień rekordów” i nowa życiówka na 10 km

    Ważne, że „życiówka” jest 🙂 A to w jakich okolicznościach to już nieważne 🙂 Mimo wszystko cały czas zbliżasz się…

  3. Fotograf – Chuj czy huj – trzeba to wiedzieć. Jak jest poprawnie? Jak się pisze?

    W czasie poszukiwania w sieci informacji znalazłam ten artykuł. Wielu autorom wydaje się, że posiadają rzetelną wiedzę na opisywany temat,…

  4. Monika – E-mail vs. mejl – Jak poprawnie piszemy?

    Chciałam zwrócić uwagę, że słowo „e-mail” nie jest oryginalną pisownią wziętą z języka angielskiego, która brzmi „email”. Stąd moje pytanie:…

🤻 Dziennik treningowy

  • 12 – 18 lutego 2024 – II miejsce w NW na 10 km – dzienniczek treningowy
  • Basen 1000 m – 19 lutego 2024 (poniedziałek) – Dziennik treningowy
  • Bieganie 7 km – 18 lutego 2024 (niedziela) – Dziennik treningowy
  • 5 – 11 lutego 2024 – trening z Jerzym Skarżyńskim – dziennik treningów
  • 29 stycznia – 4 lutego 2024 – Zawody GPK 3,7 km – dziennik treningów

🕮 Słownik pojęć

  • Prokrastynacja – czyli „zrobię to jutro”… które nigdy nie nadchodzi
  • W ogóle czy wogóle? Jak naprawdę to się pisze?
  • Synonimy słowa „absolutny” — jak to ugryźć po ludzku (i po biegowemu)
  • W każdym bądź razie czy w każdym razie?
  • Załadować, doładować, a może zasilić? (kartę w telefonie)
  • Miejscowość Łask – Łasku czy Łaska?

Zajrzyj do mnie na Facebooka

Paweł Krzyworączka na portalu Facebook

Moje serwisy / projekty

logo krzywy.pl
Logo bloga ebiznesy.pl Pawła Krzyworączki
Szkolenia e-biznes, pozycjonowanie, Allegro - Frogia.pl
Logo e-sklepu tabletoid.pl
Sklep z akcesoriami komputerowymi Senio.pl
E-sklep z akcesoriami kosmetycznymi Fasja.com
logo sklepu surfa.pl z akcesoriami

Używam i polecam

divi szablon banner