pasjoholik.pl logo bloga Pawła Krzyworączki

Uzależniony od pasji

  • Strona główna
  • O mnie
  • Kontakt
Strona główna » Filmy » „Terminator” 1, czyli „Elektroniczny morderca” – czy film z 1984 roku i dziś robi wrażenie?
Film Terminator 1 - Elektroniczny morderca

„Terminator” 1, czyli „Elektroniczny morderca” – czy film z 1984 roku i dziś robi wrażenie?

Paweł Krzyworączka

|

19 kwietnia 2021

|

Filmy

|

brak komentarzy

Gdy Terminator pojawił się na dużym ekranie, byłem szczylem. Pamiętam pierwszy raz, gdy go obejrzałem. Przyznam, że nawet nieco bałem się. Zdaje się, że był od 16 lat. To może przesada, choć poza przemocą mamy tam także jedną scenę erotyczną (w sumie to nie wiem, po co ją wprowadzono – nic nie wnosi w zasadzie, a zmienia nieco grupę odbiorców).

Czy film Jamesa Camerona z 1984 roku, czyli już 37-letni, robi dziś jeszcze wrażenie? Myślę, że tak. Oczywiście efekty specjalne trochę rażą (np. „gumowa” twarz Arnolda – robota w niektórych scenach), choć z kolei wybuchy to „stara szkoła” – po prostu wymiatają.

Arnold Schwarzenegger w życiowej formie

Urodzony w 1947 roku Arnold Schwarzenegger miał 37 lat, gdy kręcono pierwszą część Terminatora. Niewiele wcześniej, bo w 1980 r., zdobył swój ostatni (siódmy) tytuł Mr. Olimpia. Zatem w 1984 roku był w znakomitej formie fizycznej. Co tu dużo gadać: Arnold nadawał się do tej roli wprost doskonale. Warunki fizyczne miał wymarzone, a że aktorsko kulał i miał nieco „kamienną” twarz? To nawet dobrze, bo grał w końcu cyborga pozbawionego uczuć.

Świetna fabuła

„Terminator” był filmem w zasadzie niskobudżetowym. 6,4 miliona dolców to niezbyt wiele. Wystarczy wspomnieć inny film Camerona – „Titanic” – który pochłonął około 200 milionów. Jak się jednak kolejny raz okazało, nie trzeba wielkiego budżetu, by zrobić doskonały film.

Mamy tutaj konflikt ludzi i maszyn. W przyszłości (w roku 2029), sztuczna inteligencja zyskuje samoświadomość i buntuje się przeciw ludziom. Powstaje ruch oporu walczący z bezwzględnymi maszynami, na którego czele staje niejaki John Connor. Do eksterminacji pozostałych przy życiu ludzi tworzone są cyborgi: roboty wyglądające jak ludzie. Jednego z takich robotów maszyny wysyłają w przeszłość z misją zabicia Sary Connor – matki przyszłego przywódcy resztki ludzkości. Ludziom udaje się także wysłać do roku 1984 kogoś, kto ma ochraniać Sarę. Jest nim Kyle Reese, który jest… aaa, nie zdradzajmy zbyt wiele.

Jak się łatwo domyślić, cały film to nierówna walka z cyborgiem, który zrobi wszystko, by wypełnić powierzone mu zadanie.

O co chodzi z tym „Elektronicznym mordercą”?

Gdy Terminator trafił na ekrany polskich kin, nadano mu tytuł „Elektroniczny morderca”. Autorem tego dziwadła jest Konrad Jerzy Zarębski (krytyk filmowy). Ciężko powiedzieć, co nim kierowało, ale ten tytuł większość z fanów Terminatora uważa za słaby, śmieszny, a nawet idiotyczny. Powinno się zostać przy oryginalnym tytule.

Za co uwielbiam ten film?

„Terminator” to bez wątpienia jeden z najlepszych filmów science fiction w historii. Jak to możliwe, że niskobudżetowiec klasy B stał się takim dziełem? Zagrało tutaj sporo elementów:

  • Nowatorska fabuła. Czegoś takiego wcześniej nie widzieliśmy. To była innowacja na miarę późniejszej trylogii „Matrix” Wachowskich.
  • Doskonała rola Arnolda. Jak dobrze, że mój ulubiony kulturysta nie dostał roli Kyle’a, co początkowo chodziło Jamesowi Cameronowi po głowie. Pozostali aktorzy też wypadli niczego sobie, choć Arni zdecydowanie się wyróżnia.
  • Świetna akcja. Cały czas coś się dzieje. Nie ma chwili oddechu.
  • Dobre efekty specjalne. Oczywiście jak na tamte czasy. Dzisiaj młodsi widzowie mogą kręcić nosem, jednak gdy Terminator wszedł na ekrany kin, efekty wręcz wbijały w fotel.
  • Niesamowity klimat i dobra muzyka. Można by rzec, że jest wręcz nieco mrocznie.

Oglądałem Terminatora wiele razy. Ciężko mi zliczyć ile; pewnie około 10. Ostatnio odświeżyłem go sobie, oglądając go z synem. Spodobał mu się! Więc jest nadzieja, że i dzisiejsza młodzież nie wzgardzi tym obrazem.

W mojej opinii ocena tego filmu może być tylko jedna: 10/10. Gorąco polecam – nie tylko fanom sci-fi.


Tytuł oryginału: The Terminator
Reżyseria: James Cameron
Scenariusz: James Cameron, Gale Anne Hurd
Obsada: Arnold Schwarzenegger, Michael Biehn, Linda Hamilton, Paul Winfield, Lance Henriksen, Earl Boen
Muzyka: Brad Fiedel
Zdjęcia: Adam Greenberg
Gatunek: science-fiction
Rok produkcji: 1984

Czytaj inne artykuły na blogu:

  • „Matka / android” – opinię moją o filmie poznaj i… nie oglądaj
  • „The Grey Man” („Szary człowiek”) – drewniana twarz nieśmiertelnego agenta
  • „Finch” – poruszająca opowieść o człowieczeństwie w postapokaliptycznym świecie
  • „Polowanie na łowcę” – mroczny thriller o polowaniu na seryjnego mordercę na Alasce
  • „Wojna o jutro” („The Tomorrow War”) – film science fiction z 2021 roku, który budzi mieszane uczucia
  • „Aline. Głos miłości” – muzyczna podróż inspirowana życiem Céline Dion
  • „Dotyk śmierci” – brutalna rzeczywistość w mrocznym thrillerze z Melem Gibsonem

←Zaszczepię się przeciw covid-19 najszybciej, jak to możliwe
„Miłość i potwory” (2020) – postapokalipsa w ciekawym wydaniu→

Komentarze

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

🖉 Kategorie bloga Pawła

  • Aktualności (9)
  • Ciekawe miejsca (8)
  • Dziennik treningowy (9)
  • Filmy (43)
  • Gry (2)
  • Książki (9)
  • Muzyka (15)
  • Przemyślenia (12)
  • Słownik – definicje, pojęcia, terminy (46)
  • Sport i rekreacja (48)
  • Zdrowie (9)

🗪 Najnowsze komentarze

  1. ilovewro – Miejscowość Łask – Łasku czy Łaska?

    Tekst zostaje w głowie na dłużej.Dobrze się to czytało. Treść dobrze wyważona – nie za dużo, nie za mało. Widać,…

  2. Piotr Krzyworączka – „Dzień rekordów” i nowa życiówka na 10 km

    Ważne, że „życiówka” jest 🙂 A to w jakich okolicznościach to już nieważne 🙂 Mimo wszystko cały czas zbliżasz się…

  3. Fotograf – Chuj czy huj – trzeba to wiedzieć. Jak jest poprawnie? Jak się pisze?

    W czasie poszukiwania w sieci informacji znalazłam ten artykuł. Wielu autorom wydaje się, że posiadają rzetelną wiedzę na opisywany temat,…

  4. Monika – E-mail vs. mejl – Jak poprawnie piszemy?

    Chciałam zwrócić uwagę, że słowo „e-mail” nie jest oryginalną pisownią wziętą z języka angielskiego, która brzmi „email”. Stąd moje pytanie:…

🤻 Dziennik treningowy

  • 12 – 18 lutego 2024 – II miejsce w NW na 10 km – dzienniczek treningowy
  • Basen 1000 m – 19 lutego 2024 (poniedziałek) – Dziennik treningowy
  • Bieganie 7 km – 18 lutego 2024 (niedziela) – Dziennik treningowy
  • 5 – 11 lutego 2024 – trening z Jerzym Skarżyńskim – dziennik treningów
  • 29 stycznia – 4 lutego 2024 – Zawody GPK 3,7 km – dziennik treningów

🕮 Słownik pojęć

  • W ogóle czy wogóle? Jak naprawdę to się pisze?
  • Synonimy słowa „absolutny” — jak to ugryźć po ludzku (i po biegowemu)
  • W każdym bądź razie czy w każdym razie?
  • Załadować, doładować, a może zasilić? (kartę w telefonie)
  • Miejscowość Łask – Łasku czy Łaska?
  • Hiperuprzejmość w internecie

Zajrzyj do mnie na Facebooka

Paweł Krzyworączka na portalu Facebook

Moje serwisy / projekty

logo krzywy.pl
Logo bloga ebiznesy.pl Pawła Krzyworączki
Szkolenia e-biznes, pozycjonowanie, Allegro - Frogia.pl
Logo e-sklepu tabletoid.pl
Sklep z akcesoriami komputerowymi Senio.pl
E-sklep z akcesoriami kosmetycznymi Fasja.com
logo sklepu surfa.pl z akcesoriami

Używam i polecam

divi szablon banner