pasjoholik.pl logo bloga Pawła Krzyworączki

Uzależniony od pasji

  • Strona główna
  • O mnie
  • Kontakt
Strona główna » Muzyka » Pro-Pain „Foul Taste of Freedom” – album, który był dla mnie objawieniem
Pro-Pain - Foul taste of freedom

Pro-Pain „Foul Taste of Freedom” – album, który był dla mnie objawieniem

Paweł Krzyworączka

|

11 stycznia 2021

|

Muzyka

|

3 komentarze

Każdy z nas ma w duszy swoje własne struny. Gdy trafiamy na TEN utwór muzyczny, po prostu zestraja się z nami. Jest to wspaniały stan. A co się dzieje, gdy trafimy na zespół, który tworzy muzykę dosłownie uszytą pod nas? Wtedy jesteśmy w muzycznym raju.

Pamiętam jak dziś ten dzień, gdy pierwszy raz usłyszałem Pro-Pain. To była miłość od pierwszych dźwięków. Usłyszałem „Pound For Pound” i odpłynąłem. Był 1992 rok, miałem 16 lat. Wiedziałem, że „propan” zostanie ze mną na zawsze. „Foul Taste of Freedom” zmiażdżył mnie.

Gary Meskil z Pro-Pain - koncert w Polsce
Wspaniale jest widzieć z bliska swojego idola, niemal go poczuć. No, jak się mocno spoci 😉 (Bielsko-Biała 2019)

Dlaczego pierwsza płyta jest najlepsza?

Często jest tak, że pierwsza płyta danej kapeli okazuje się być jej najlepszą. Oczywiście nie zawsze tak jest: czasami początki są nieokrzesane, a dopiero później mamy diament. Jak to możliwe, że pierwsza płyta bywa prawdziwą bombą atomową? Mam na to pewną teorię. Myślę, że pierwsza płyta często ma w sobie ogień i energię związaną z utworzeniem grupy. Zbiera się kilka osób. Mają różne pomysły, różne charaktery, ale wspólną wizję. Ten zapał i pomysły przelewają na zestaw utworów, które tworzą ową płytę. I właśnie ten skumulowany pomysł, żywioł, kreacja sprawiają, że każdy utwór na krążku jest magiczny. Nie ma wypełniaczy, nie ma komercji, nie ma dziadostwa. Jest czysty duch muzyczny.

Właśnie tak czuję pierwszą płytę Pro-Pain’u. Oczywiście uwielbiam ich kolejne albumy, ale to „ohydny smak wolności” uważam za ideał. Jeśli miałbym określić jednym słowem tę płytę, byłaby to: energia. W muzyce, rytmie, wokalu, tekstach. We wszystkim.

Kilkanaście doskonałości

Na płacie znalazło się 13 utworów. Później dodano dwa dodatkowe: „Take It Back (Lost Track)” oraz „Pound For Pound (Remix)” [Bonus Track].

Oto tytuły:

  1. Foul Taste Of Freedom
  2. Death On The Dance Floor
  3. Murder 101
  4. Pound For Pound
  5. Every Good Boy Does Fine
  6. Death Goes On 
  7. Rawhead
  8. The Stench Of Piss
  9. Picture This
  10. Iraqnophobia
  11. Johnny Black
  12. Lesson Learned
  13. God Only Knows

Przesłuchałem „Foul Taste of Freedom” setki razy. Należy najpewniej do 10 albumów, które wsunąłem największą liczbę razy (gdzieś obok „Arise” Sepultury).

Wysłuchaj i Ty.

Mój najulubieńszy album Pro-Pain’u. Pierwszy i najlepszy.

Byłem dwukrotnie na koncercie Pro-Pain’u. Mam nadzieję, że jeszcze będzie mi dane pomachać łbem pod sceną, na której Gary Meskil z kolesiami wymiatają.

Koncert Pro-Pain - 15 czerwca 2019 Bielsko-Biała
Z przyjaciółmi na koncercie Pro-Pain’u (15 czerwca 2019, Rudeboy Club, Bielsko-Biała)

Często mówi się o Pro-Pain’ie, jako bardzo niedocenianej kapeli (z ang. the most underrated band). Bo grupa świetna, a mało popularna. Koncerty organizują w małych klubach zamiast na stadionach. Dla mnie to lepiej, bo wolę klimat małych koncertów. Ale dla muzyków (w sensie finansowym) słabo.

Ta muzyka oczywiście nie jest dla każdego. Tak jak pisałem na początku: muzyka musi zgrać się z naszym JA. Moimi kapelami życia są trzy bardzo różniące się od siebie: Sepultura, AC/DC i właśnie Pro-Pain.

A w Twojej duszy co gra? Jaki zespół sprawia, że całe Twoje ciało krzyczy „to jest to!”?

Czytaj inne artykuły na blogu:

  • Pro-Pain „The Truth Hurts” (1994) – drugi album zespołu i znowu miazga
  • AC/DC „The Razors Edge” – album doskonały
  • „Beneath the Remains” Sepultura – album na najwyższym poziomie
  • Sepultura „Arise” – najlepszy album Brazylijczyków
  • Sepultura „Schizophrenia” – prawdziwy muzyczny obłęd
  • Leo Moracchioli – Frog Leap Studios na YouTube – metalowe covery najwyższych lotów
  • „Chaos A.D.” – Sepultura na styku thrashu i groove metalu

←„Obce światy” – serial na Netflix – hit czy kit?
Książka graficzna = przyszłość, która nadchodzi→

Komentarze

3 odpowiedzi do „Pro-Pain „Foul Taste of Freedom” – album, który był dla mnie objawieniem”

  1. Awatar Jaroslaw
    27 grudnia 2024
    Jaroslaw

    Pro Pain jest poprostu idealny pod względem muzycznym, wizualnym logicznym technicznym przekazem energetycznym pier….ciem. Hehe Jarosław 1978 Lubelskie .

    Odpowiedz
    1. Awatar Paweł Krzyworączka
      27 grudnia 2024
      Paweł Krzyworączka

      @Jarosław,
      Ciężko to lepiej ująć. Amen!

      Odpowiedz
  2. 1 sierpnia 2021
    Pro-Pain „The Truth Hurts” (1994) – drugi album zespołu i znowu miazga | Recenzje filmów, książek, muzyki… życia

    […] już o tym, że Pro-Pain to jedna z moich absolutnie ulubionych kapel. Po wpisie o ich pierwszej płycie „Foul Taste of Freedom”, przyszedł czas na drugi album: „The Truth Hurts”, czyli „prawda boli”. […]

    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

🖉 Kategorie bloga Pawła

  • Aktualności (9)
  • Ciekawe miejsca (8)
  • Dziennik treningowy (9)
  • Filmy (43)
  • Gry (2)
  • Książki (9)
  • Muzyka (15)
  • Przemyślenia (12)
  • Słownik – definicje, pojęcia, terminy (47)
  • Sport i rekreacja (48)
  • Zdrowie (9)

🗪 Najnowsze komentarze

  1. ilovewro – Miejscowość Łask – Łasku czy Łaska?

    Tekst zostaje w głowie na dłużej.Dobrze się to czytało. Treść dobrze wyważona – nie za dużo, nie za mało. Widać,…

  2. Piotr Krzyworączka – „Dzień rekordów” i nowa życiówka na 10 km

    Ważne, że „życiówka” jest 🙂 A to w jakich okolicznościach to już nieważne 🙂 Mimo wszystko cały czas zbliżasz się…

  3. Fotograf – Chuj czy huj – trzeba to wiedzieć. Jak jest poprawnie? Jak się pisze?

    W czasie poszukiwania w sieci informacji znalazłam ten artykuł. Wielu autorom wydaje się, że posiadają rzetelną wiedzę na opisywany temat,…

  4. Monika – E-mail vs. mejl – Jak poprawnie piszemy?

    Chciałam zwrócić uwagę, że słowo „e-mail” nie jest oryginalną pisownią wziętą z języka angielskiego, która brzmi „email”. Stąd moje pytanie:…

🤻 Dziennik treningowy

  • 12 – 18 lutego 2024 – II miejsce w NW na 10 km – dzienniczek treningowy
  • Basen 1000 m – 19 lutego 2024 (poniedziałek) – Dziennik treningowy
  • Bieganie 7 km – 18 lutego 2024 (niedziela) – Dziennik treningowy
  • 5 – 11 lutego 2024 – trening z Jerzym Skarżyńskim – dziennik treningów
  • 29 stycznia – 4 lutego 2024 – Zawody GPK 3,7 km – dziennik treningów

🕮 Słownik pojęć

  • Prokrastynacja – czyli „zrobię to jutro”… które nigdy nie nadchodzi
  • W ogóle czy wogóle? Jak naprawdę to się pisze?
  • Synonimy słowa „absolutny” — jak to ugryźć po ludzku (i po biegowemu)
  • W każdym bądź razie czy w każdym razie?
  • Załadować, doładować, a może zasilić? (kartę w telefonie)
  • Miejscowość Łask – Łasku czy Łaska?

Zajrzyj do mnie na Facebooka

Paweł Krzyworączka na portalu Facebook

Moje serwisy / projekty

logo krzywy.pl
Logo bloga ebiznesy.pl Pawła Krzyworączki
Szkolenia e-biznes, pozycjonowanie, Allegro - Frogia.pl
Logo e-sklepu tabletoid.pl
Sklep z akcesoriami komputerowymi Senio.pl
E-sklep z akcesoriami kosmetycznymi Fasja.com
logo sklepu surfa.pl z akcesoriami

Używam i polecam

divi szablon banner