To jedno z tych pytań, które regularnie dzielą Polaków — zwłaszcza tych, którzy wolą łyk bezpośrednio z butelki. Czy poprawnie mówimy: „pić z gwinta”, czy może „pić z gwintu”?
Choć język się zmienia i potoczność wypiera staranność, warto wiedzieć, co jest poprawne – przynajmniej zanim sięgniemy po butelkę 😄
✅ Poprawnie: z gwinta
Tak właśnie mówi się w języku potocznym, a forma „gwint” odnosi się do szyjki butelki zakończonej zakrętką. Mówiąc: „pić z gwinta”, mamy na myśli: pić prosto z butelki – bezpośrednio, bez przelewania do szklanki.
Przykład:
– Nie mam szklanki.
– To pij z gwinta!
A co z „z gwintu”?
Forma „z gwintu” jest zgodna z zasadą tworzenia dopełniacza od słowa „gwint”. Gramatycznie więc:
- gwint → z gwintu
- jak: słoik → ze słoika, kufel → z kufla
Ale… język potoczny ma swoje prawa, a „pić z gwinta” to już utarte, idiomatyczne wyrażenie, które przyjęło się w formie lekko niezgodnej z gramatyką, ale za to powszechnie zrozumiałej.
Co na to językoznawcy?
Językoznawcy są zgodni:
- „z gwinta” – forma potoczna, ale zaakceptowana
- „z gwintu” – forma książkowa, rzadko używana, brzmi sztucznie
Mówiąc krótko – nie popełnisz błędu, mówiąc „z gwinta”, ale raczej uważaj, gdzie to mówisz 😉
Skąd w ogóle to zamieszanie?
Słowo „gwint” oznacza nagwintowaną część szyjki butelki, czyli miejsce, gdzie zakręca się korek lub zakrętkę. Ale samo słowo, jako techniczny rzeczownik, ma poprawną odmianę:
- mianownik: gwint
- dopełniacz: gwintu
- narzędnik: gwintem
Dlatego wielu ludzi naturalnie mówi „z gwintu” – zgodnie z regułami języka. Tyle że język mówiony ma swój rytm, i to „z gwinta” lepiej się przyjęło – na tej samej zasadzie co „do wanny” zamiast „do wanny kąpielowej”.
A tak między nami — z gwinta brzmi bardziej swojsko 😄
(Poniżej zamieściłem archiwalną dyskusję na ten sam temat na moim forum o e-biznesie: forum.ebiznesy.pl. Forum już nie istnieje, ale chcąc niejako zachować pamięć po nim, część wątków przenoszę na tego bloga, a część na innego: ebiznesy.pl).

Pić z gwinta, czy z gwintu?
Napisał/a: Piotr K. dnia 18 listopada 2010
Ciekawe, czy ktoś z forumowiczów nad tym przypadkiem się zastanawiał?
Bo ja do niedawna – wcale. Ale ostatnio ktoś zwrócił uwagę, że powinno być „z gwintu” prawidłowo.
„Z gwinta” to się utarło potocznie, „pić flaszkę z gwinta” – jakoś tak fajnie pasuje, ale prawidłowo nie jest.
Co pijecie „z gwintu?” Ja piwo lubię z butelki. :drunk:
od piwa głowa się kiwa…a od wódki jest rozum kr….;p
Napisał/a: Piaskowski dnia 18 listopada 2010
Uważam ,że powinno się mówić w rozumieniu butelczastym ”z gwinta’ 😀 a To dlatego ,że jako tako…butelka z piwem nie ma sama w sobie gwintu…jest takie wypuklenie do kapselka, jednak gwintu nie ma!
Co innego jeśli jest to nazewnictwo napoju;) np. po butelce plastikowej lub szklanej – zakręcanej.
Forma która odnosi się do gwintu jest…tak trochę nie na miejscu. Chociaż nie jestem od tego specjalistą…to Tylko moja opinia.
…bo jak To tak…pij piwko z gwintu??!! albo, wal wino w gwintu !! – …jak To tak??? 😆
Gwint w rozumieniu butelki piwka lub wina 😉 jest oczywiście zapożyczony, ale tak na prawdę nie ma tam w butelce żadnego gwintu!
Więc forma ta nie powinna obowiązywać.
A wracając do czegoś bardziej procentowego….to jeszcze nie słyszałem aby ktoś mówił…pij flaszkę z gwintu – dlaczego???…może to takie trochę obciachowe ;P 😀
Zerknijcie Proszę też na…
demotywatory.pl
pl.wikipedia.org
Wyrażenie potoczne
Napisał/a: Grzegorz B. dnia 20 listopada 2010
Według mnie powinno się mówić „pić z gwinta”. Całe wyrażenie jest tak mocno potoczne, że dorabianie tu zasad poprawnej polszczyzny mija się z celem.
Mówić można, pisać nie można
Napisał/a: Piotr K. dnia 25 listopada 2010
Ze względu na „wyrażenie potoczne” niejedno słowo uzyskało status akceptowalnego. Właśnie dlatego, iż z racji powszechnego użycia – weszło na stałe do słownika. Na przykład : poszłem i poszedłem.
Obecnie można się posługiwać obiema formami w mowie potocznej. Natomiast piszemy tylko ” poszedłem.”
Swego czasu wszyscy wszystkich upominali, żeby nie mówić „poszłem”, bo to nieprawidłowo. Teraz już zostało to uznane jako dopuszczalne i nikt się nie czepia. Może prezydent Wałęsa pomógł…? Nie wiadomo.
Na pewno znajdzie się jeszcze niejedno takie słowo. 😉
Forma „poszłem” nie została dopuszczona
Napisał/a: Grzegorz B. dnia 26 listopada 2010
Piotr 'krzywy-senior’ Krzyworączka napisał(a):
Na przykład : poszłem i poszedłem.
Obecnie można się posługiwać obiema formami w mowie potocznej. Natomiast piszemy tylko ” poszedłem.”
Swego czasu wszyscy wszystkich upominali, żeby nie mówić „poszłem”, bo to nieprawidłowo. Teraz już zostało to uznane jako dopuszczalne i nikt się nie czepia.
Forma „poszłem” nie została uznana przez Radę Języka Polskiego jako poprawna, i najprawdopodobniej nie zostanie. PWN dość jasno wypowiada się na ten temat, potwierdza to też prof. Bralczyk.
Re; Forma…
Napisał/a: Piaskowski dnia 26 listopada 2010
poradnia.pwn.pl
-> I Wszystko Wyjaśnione…
A ja ciągle będę pić Piwo Z GWINTAA! 😀
No to chlup w ten głupi dziób
Napisał/a: Iwoldan dnia 18 stycznia 2011
Picie z gwinta należy do żartobliwych powiedzeń „biesiadnych”. Nie może więc być więc śmiertelnie poważne i prawidłowe 🙂
Również szłem używane przez Lecha Wałęsę było na miejscu. Podkreślało że był on „prostym robotnikiem”, który obalił komunizm. Dla komunistów to, że przywódcą strajków nie został „klasowo podejrzany inteligent” lecz prosty robotnik, okazało się poważnym ciosem propagandowym.
Lech Wałęsa używał niejednego porównania które miało podkreślać że jest robotnikiem, elektrykiem. Do powszechnego użytku weszło jego powiedzenie „naładować akumulatory” lub plusy dodatnie i plusy ujemne.
Jednak pijemy z gwinta – ja też czasami 😉
Napisał/a: Paweł K. dnia 25 kwietnia 2011
Piotr 'krzywy-senior’ Krzyworączka napisał(a):
Ale ostatnio ktoś zwrócił uwagę, ze powinno być „z gwintu” prawidłowo.
Chyba jednak Bracie ktoś niepotrzebnie zwrócił Ci uwagę, że picie z gwinta jest niepoprawne językowo. Okazuje się, że jest w porządku. Jest to po prostu wyjątek. Czyli forma, która faktycznie nie jest poprawna, a jest używana przez lata przez większość z nas staje się w końcu dopuszczalną.
A jeśli chodzi o „poszłem” i „poszedłem”, to faktycznie powinno się mówić i pisać „poszedłem”, „poszedłeś”. Zresztą zaraz zrobię nowy wątek o tym.
🙂
Napisał/a: Marcelinak dnia 15 października 2012
Z gwinta ! 😉
potoczność
Napisał/a: jqtnm dnia 9 listopada 2012
Grzegorz 'gregorbu’ Bujanowski napisał(a):
Według mnie powinno się mówić „pić z gwinta”. Całe wyrażenie jest tak mocno potoczne, że dorabianie tu zasad poprawnej polszczyzny mija się z celem.
I tyle w temacie!
z gwinta
Napisał/a: boby112 dnia 7 grudnia 2016
pić z gwinta 😀 :offtopik:


Dodaj komentarz