pasjoholik.pl logo bloga Pawła Krzyworączki

Uzależniony od pasji

  • Strona główna
  • O mnie
  • Kontakt
Strona główna » Przemyślenia » Noszę maseczkę – 1 z 10 rzeczy, które robię, by powstrzymać pandemię
Maseczka na wirusa - covid-19

Noszę maseczkę – 1 z 10 rzeczy, które robię, by powstrzymać pandemię

Paweł Krzyworączka

|

23 marca 2021

|

Przemyślenia

|

brak komentarzy

Pandemia trwa już w Polsce ponad rok. Najpierw byliśmy przerażeni i większość z nas trzymała się na baczności. Obecnie kilkadziesiąt procent Polaków ma wywalone na przestrzeganie jakichkolwiek obostrzeń i zasad. Efekt jest prosty do przewidzenia: trzecia fala koronawirusa ma się doskonale.

Postanowiłem przygotować 10 wpisów na blogu związanych z covid-19 i tym, co robię (lub nie), by powstrzymać pandemię. Tak, dobrze przeczytałeś: by powstrzymać pandemię. Uważam, że każdy z nas jest w jakimś stopniu odpowiedzialny za jej przebieg. Dlatego chcę dać przykład, jak można podejść do tego tematu. Mój osobisty przykład. Nie żadne teoretyzowanie – ja tak po prostu obecnie postępuję.

Nie wiem, czy moje rady trafią do kogokolwiek. Czy kogoś przekonają. Jeśli jednak choć jedna osoba mniej się zarazi, mój czas poświęcony na te wpisy nie pójdzie na marne. A jeśli mój trud jest daremny, to… trudno.

Ten cykl artykułów obejmie 10 elementów. Dziś pierwszy z nich.

#1 Noszę maseczkę

Na temat maseczek krążą różne opinie. Jedni twierdzą, że nic nie dają. Inni, że nawet szkodzą. Jeszcze inni wierzą w moc maseczek i są ich zwolennikami. Moje zdanie na temat noszenia maseczek jest następujące:

Jakakolwiek osłona ust i nosa coś daje

Powód jest prosty: jeśli kichniesz czy kaszlniesz, to kropelki z ust i nosa nie polecą w zasadzie nigdzie, bo zatrzymają się na chuście, szaliku czy maseczce. Ile dają maseczki? Ciężko powiedzieć. Zresztą jest tak wiele zmiennych, że można by na ten temat doktorat napisać. Są przecież przeróżne maseczki i inne elementy ochronne, różnie się zużywają, różnie działają już nawet po kilku czy kilkunastu minutach od założenia (czyli mamy ochronę zmienną w czasie), różnie je nosimy, różną mają szczelność, inaczej ma się sytuacja w zamkniętym pomieszczeniu a inaczej na otwartej przestrzeni. Załóżmy, że maseczki pomagają tylko w 10 %, tzn. jeśli wszyscy byśmy je prawidłowo i sumiennie nosili, to o 10 % mniejsza byłaby transmisja wirusa (w porównaniu do całkowitego zaprzestania ich stosowania). Ktoś powie, że to tyle, co nic. A ja powiem: umrze mniej osób. I to dla mnie wystarczający argument za tym, by nosić maseczkę.

Nie na otwartej przestrzeni bez ludzi

Uważam, że na otwartej przestrzeni i przy małym natężeniu ludzkim, noszenie maseczki nie ma żadnego sensu. Żadnego. Natomiast gdy pojawia się w tej samej przestrzeni więcej osób, robi się problematycznie. Niby jest otwarta przestrzeń i mnóstwo powietrza, a do tego owo powietrze nie stoi w miejscu i się wymienia. Problem może pojawić się wtedy, gdy:

  • ktoś kichnie lub kaszlnie na kogoś;
  • będzie prawdziwy ścisk ludzki, tłum.

Rozsądek zatem podpowiada, że powinniśmy:

  • oddychać pełną piersią bez maseczki na otwartej przestrzeni, jeśli jesteśmy sami (czy z domownikami, np. na spacerze);
  • dać sobie spokój z maską, jeśli uprawiamy samotnie sport (np. bieganie czy rower);
  • jeśli pojawi się więcej osób, być gotowym na założenie maseczki – dla ochrony innych przed nami, bo nikt z nas nie może mieć pewności, że akurat w tej chwili nie przechodzi kowida i nie zaraża.

Wiem, że owa granica jest płynna i każdy z nas może mieć wątpliwości, kiedy już zakładać na twarz osłonę, a kiedy jeszcze nie. Ale albo będziemy zachowywali się odpowiedzialnie i ograniczymy transmisję wirusa, albo rządzący zamkną nas całkiem w domach i mieszkaniach, bo szpitale już są przepełnione.

Maseczka w zamkniętej przestrzeni

Tutaj nie mam wątpliwości: będąc w sklepie, w jakimś budynku, w przychodni czy aptece, zawsze mam maskę na ustach i nosie. Bez wyjątku. Niestety w zamkniętej przestrzeni jest bardzo ograniczona wymiana powietrza i wirus się „kumuluje”. Dlatego unikajmy przebywania z innymi w zamkniętych pomieszczeniach. Ograniczmy je do minimum.

Jestem solidarny i daję dobry przykład

Uważam, że zasady covidowe powinny nas wszystkich dotyczyć w takim samym stopniu. Większość z nas nie lubi noszenia maseczki. To oczywiste i zrozumiałe. Zastanów się jednak: jeśli noszenie maseczek przez nas wszystkich miałoby uratować choć jedną osobę, nosiłbyś? A jeśli miałoby uratować, powiedzmy, 100 osób, to co? A jeśli 1000? A jeśli kilka tysięcy? Zachęcam do myślenia w ten sposób, nie tylko o własnej wygodzie.

Maseczki jednorazowe lub wielorazowe

Używam głównie maseczek jednorazowych. Kosztują niewiele. Za sztukę płacimy 20-30 groszy. Załóżmy, że będziesz zużywał statystycznie jedną dziennie. Mnożąc to przez 30, otrzymujemy 6-9 zł. Dużo? Bez żartów.

Maseczkę zakładam z reguły tylko raz. Wyjątek może stanowić sytuacja, gdy wychodzę tego samego dnia więcej niż raz „do ludzi” i są to krótkie kontakty z maseczką. Np. wchodzę do apteki na kilka minut. Przesadą byłoby wyrzucenie nowej maseczki po takiej wizycie. Więc jeśli godzinę później idę na zakupy, to zakładam tę samą maskę. Natomiast raczej nie robię tego na drugi dzień. Powód: wydychając powietrze, wyrzucamy z siebie przeróżne bakterie i inne drobnoustroje. Osiadają na maseczce i mogą tam mieć potencjalnie dobre środowisko do namnażania się. I jeśli tak się stanie (namnożą się), a na drugi dzień założę tę maseczkę, to ryzykuję własne zdrowie. Pamiętajmy, że to są maseczki jednorazowe. I tak ich używajmy: jednorazowo.

Można używać maseczek materiałowych wielorazowych. Takie postępowanie jest co prawda ekologiczne, ale wymusza na nas codziennie pranie. No albo można mieć kilka takich maseczek i prać zbiorczo co kilka dni. Niech każdy robi tak, jak mu wygodnie.

Podsumowanie

Choć uważam, że maseczki dają niewiele, to i tak warto podjąć ten niewielki w sumie wysiłek ich noszenia. Bo powstrzymanie epidemii koronawirusa musi być efektem złożenia w całość wielu puzzli. Maseczki są jednym z nich. Noszę maseczkę, bo chcę powstrzymać epidemię. Bo dbam o siebie i o innych.

Czytaj inne artykuły na blogu:

  • Robię zakupy późnym wieczorem raz na kilka dni (by zatrzymać pandemię)
  • Zaszczepię się przeciw covid-19 najszybciej, jak to możliwe
  • Wywiad z ChatGPT
  • Co to jest BMI? Jaki jest wzór? Jak obliczyć? Jakie są normy?
  • Czy jedzenie jaj podnosi czy obniża poziom cholesterolu?
  • Urozmaicenie – klucz do udanego życia
  • Jak oszczędzać czas – szybkie i skuteczne sposoby

←Czy jedzenie jaj podnosi czy obniża poziom cholesterolu?
Robię zakupy późnym wieczorem raz na kilka dni (by zatrzymać pandemię)→

Komentarze

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

🖉 Kategorie bloga Pawła

  • Aktualności (9)
  • Ciekawe miejsca (8)
  • Dziennik treningowy (9)
  • Filmy (43)
  • Gry (2)
  • Książki (9)
  • Muzyka (15)
  • Przemyślenia (12)
  • Słownik – definicje, pojęcia, terminy (46)
  • Sport i rekreacja (48)
  • Zdrowie (9)

🗪 Najnowsze komentarze

  1. ilovewro – Miejscowość Łask – Łasku czy Łaska?

    Tekst zostaje w głowie na dłużej.Dobrze się to czytało. Treść dobrze wyważona – nie za dużo, nie za mało. Widać,…

  2. Piotr Krzyworączka – „Dzień rekordów” i nowa życiówka na 10 km

    Ważne, że „życiówka” jest 🙂 A to w jakich okolicznościach to już nieważne 🙂 Mimo wszystko cały czas zbliżasz się…

  3. Fotograf – Chuj czy huj – trzeba to wiedzieć. Jak jest poprawnie? Jak się pisze?

    W czasie poszukiwania w sieci informacji znalazłam ten artykuł. Wielu autorom wydaje się, że posiadają rzetelną wiedzę na opisywany temat,…

  4. Monika – E-mail vs. mejl – Jak poprawnie piszemy?

    Chciałam zwrócić uwagę, że słowo „e-mail” nie jest oryginalną pisownią wziętą z języka angielskiego, która brzmi „email”. Stąd moje pytanie:…

🤻 Dziennik treningowy

  • 12 – 18 lutego 2024 – II miejsce w NW na 10 km – dzienniczek treningowy
  • Basen 1000 m – 19 lutego 2024 (poniedziałek) – Dziennik treningowy
  • Bieganie 7 km – 18 lutego 2024 (niedziela) – Dziennik treningowy
  • 5 – 11 lutego 2024 – trening z Jerzym Skarżyńskim – dziennik treningów
  • 29 stycznia – 4 lutego 2024 – Zawody GPK 3,7 km – dziennik treningów

🕮 Słownik pojęć

  • W ogóle czy wogóle? Jak naprawdę to się pisze?
  • Synonimy słowa „absolutny” — jak to ugryźć po ludzku (i po biegowemu)
  • W każdym bądź razie czy w każdym razie?
  • Załadować, doładować, a może zasilić? (kartę w telefonie)
  • Miejscowość Łask – Łasku czy Łaska?
  • Hiperuprzejmość w internecie

Zajrzyj do mnie na Facebooka

Paweł Krzyworączka na portalu Facebook

Moje serwisy / projekty

logo krzywy.pl
Logo bloga ebiznesy.pl Pawła Krzyworączki
Szkolenia e-biznes, pozycjonowanie, Allegro - Frogia.pl
Logo e-sklepu tabletoid.pl
Sklep z akcesoriami komputerowymi Senio.pl
E-sklep z akcesoriami kosmetycznymi Fasja.com
logo sklepu surfa.pl z akcesoriami

Używam i polecam

divi szablon banner