Osoby biegające rekreacyjnie, amatorsko czy profesjonalnie to najczęściej osoby zdrowe. Jeśli tylko spełnią odpowiednie kryteria (m.in. waga ciała minimum 50 kg), to śmiało mogą zostawać dawcami krwi. Chcąc jednak dokonywać tego szlachetnego czynu, biegacz zadaje sobie pytanie: jak to wpłynie na moje treningi i udział w zawodach? Postaram się opowiedzieć, jak to wygląda u mnie i podać garść wskazówek i przemyśleń.
Nie wdając się w szczegóły, oddajemy jednorazowo najczęściej 450 ml krwi. To co prawda mniej niż 10 % całego naszego zasobu w organizmie, jednak – jak łatwo się domyślić – ma to realny wpływ na wydolność. Po donacji organizm błyskawicznie stara się uzupełnić krew. To dlatego taki nacisk kładziony jest na odpowiednie nawodnienie przed i po wizycie w stacji krwiodawstwa. I co prawda objętość krwi wraca do normy wręcz w ciągu godzin, jednak odbudowa jej składu trwa o wiele dłużej. Ile konkretnie? Z tego, co wyczytałem, to dwa najważniejsze parametry: poziom hemoglobiny oraz liczba czerwonych krwinek wracają do normy w czasie nawet do 6 tygodni. Nie bez powodu minimalny interwał czasowy między donacjami ustalono na 8 tygodni (w przypadku tzw. krwi pełnej; przy osoczu lub płytkach krwi okres ten jest krótszy). Można oddawać krew maksymalnie w ciągu roku:
- kobiety: do 4 razy;
- mężczyźni: do 6 razy.
OK, mamy warunki brzegowe: 8 tygodni odstępu i do 4 lub 6 razy w roku. A co z treningami i startami w zawodach? Spotkać tutaj można mnóstwo opinii, z których większość sugeruje dość „lajtowe” podejście do tematu. Czytałem o przypadkach, że ktoś na kilka dni przed zawodami oddawał krew i było OK. Ale i o takich, że po dwóch tygodniach dalej było słabo (m.in. wysokie tętno i mniejsza wydolność). Cóż, zrobisz, jak uznasz za słuszne. Moje podejście jest bardzo ostrożne. Oto ono.
- Zaleca się, żeby w dniu oddania krwi nie wykonywać większego wysiłku fizycznego. Oczywistym jest, że poranny trening (jakikolwiek, nie tylko biegowy) w dniu donacji nie ma najmniejszego sensu. Mamy być wypoczęci, porządnienie nawodnieni i po lekkim posiłku. Czyli podobnie, jak w dniu zawodów biegowych.
- A co z treningiem dzień przed? Uważam, że można zrobić lekki trening rano, by do oddania krwi zostało 20-kilka godzin. Myślę, że trening popołudniowy mija się już z celem. No i nie trenuję mocno tego dnia. Najlepiej zrobić „easy”, np. 7-10 km truchtu regeneracyjnego. Pamiętaj, że oddanie krwi to obciążenie dla organizmu. Jaki jest sens dociążać go dodatkowo mocnym treningiem? Dodam, że można także całkowicie odpuścić jakikolwiek trening na dzień przed – tak też by było bardzo dobrze.
- Skoro krew wraca do normy po około 6 tygodniach, uważam, że po oddaniu krwi warto zrobić przerwę od startów. Czyli tak planować sezon i oddawanie krwi, by zawody nie kolidowały z tym szlachetnym gestem.
- Jeśli chodzi o treningi, to:
- Nie trenuję w dniu oddania krwi: ani przed, ani po. To jest dla mnie luźny dzień. Dużo odpoczywam, staram się zrobić drzemkę. Co prawda nie jestem na etacie i nie dostaję wolnego, ale mając własną firmę mogę tak zaplanować ten dzień, by był spokojniejszy.
- Kolejnego dnia po donacji można co prawda zrobić lekki trening, ale raczej po południu lub wieczorem, by minęło ponad 24 godziny. Staram się jednak tego dnia nie trenować. Dlaczego? Bo organizm jest osłabiony i daję mu się skupić na odbudowie parametrów krwi i odporności. Po co go dociążać? Na pewno błędem byłby tego dnia mocny trening.
- Kolejnego dnia, czyli +48h po oddaniu krwi, robię już trening, ale lekki. Krew oddaję w piątki, bo i tak nie dostaję wolnego (w centrum krwiodawstwa śmieją się, że w piątki przychodzą niemal wyłącznie właściciele firm – właśnie dlatego, że nie dostają wolnego ;-)). Zatem w sobotę najczęściej odpuszczam trening, a w niedzielę robię około 10 km rozbiegania (zamiast zwyczajowo długiego wybiegania 15-25 km lub wycieczki biegowej w terenie o podobnej długości).
- W poniedziałki trenuję dwukrotnie: rano rozruch sprawnościowy + trening siłowy, a przed kolacją basen. Jest to dla mnie dość luźny dzień, a basen traktuję wręcz jako wsparcie regeneracji (choć przepływam bez przerw minimum 1000 m w jego ramach).
- I dopiero we wtorek przychodzi pora na mocniejszy trening, taki prawie zwyczajny. Prawie, bo dopiero czwartkowy będzie naprawdę mocny. We wtorek najpewniej zrobię siłę biegową na podbiegach, a w czwartek już jakieś kilometrówki w tempie na 5 lub 10 km.
Jak widzisz, u mnie oddanie krwi wiąże się w zasadzie z całym tygodniem lżejszych treningów i częściowego odpuszczania. Dlatego zalecam, by coś takiego zaplanować. Takie luźniejsze tygodnie u biegaczy występują najczęściej w dwóch przypadkach:
- Podczas okresu roztrenowania. Po sezonie lub ewentualnie w środku roku, jeśli planujemy podział sezonu na dwa podokresy.
- Warto stosować w treningu co jakieś czas lżejszy tydzień. Czyli przez kilka tygodni zasuwamy z robotą treningową, a później robimy tydzień regeneracyjny. Wtedy także biegamy, ale lżej. Zmniejszamy objętość i/lub intensywność. Można po prostu przez tydzień robić same spokojne rozbiegania. Organizm odpocznie, zregeneruje się i złapie świeżości – no i będzie gotowy na kolejne mocne jednostki. Właśnie taki lekki tydzień będzie idealny do oddania krwi.
Spróbujmy zatem rozpisać przykładowy rok z życia biegacza – amatora, który jest dawcą krwi. Załóżmy, że sezon kończymy jakimś biegiem niepodległości 11 listopada. Później robimy tygodniowe roztrenowanie. Następnie przez zimę budujemy bazę tlenową i przechodzimy do specjalistycznego treningu pod wiosenne starty. Potem startujemy od kwietnia do czerwca (około 8 tygodni). W czerwcu mamy tydzień odsapnięcia i drugą część sezonu: budowa bazy w wakacje + treningi pod starty jesienne w okresie wrzesień – listopad (znowu 8 tygodni).
Chcemy oddać krew minimum 4 razy, a maksimum 6. Mój plan zakłada 4 lub 5 donacji. Dlaczego nie 6? Z dwóch przyczyn:
- Dużo trenuję (nie tylko bieganie, ale i sprawność, siłownia, rower, basen i nordic walking) i organizm generalnie mocno obciążam. Czasem ledwo wydalam, żeby to zregenerować (mam 49 lat na karku). Więc uznałem, że nie chcę aż tak obciążać dodatkowo organizmu.
- Fizycznie ciężko mi zmieścić więcej. Chcąc trzymać się opisanych wyżej zdroworozsądkowych zasad i sporo startować, po prostu pasuje mi 5, a szósty raz musiałby być na siłę gdzieś wciskany. Nie chcę takiego „kompromisu wymuszonego”.
Oto przykładowy rok, czyli 52 tygodnie: treningi, starty, roztrenowanie i donacje krwi.
| Tydzień | Zakres dat | Treningi, starty i donacje krwi |
|---|---|---|
| Tydzień 1 | 10 listopada 2025 – 16 listopada 2025 | 11. listopada ostatni start w zawodach i tygodniowe roztrenowanie. 11 to wtorek, a załóżmy PIERWSZE oddanie krwi 14. w piątek. |
| Tydzień 2 | 17 listopada 2025 – 23 listopada 2025 | normalne treningi |
| Tydzień 3 | 24 listopada 2025 – 30 listopada 2025 | normalne treningi |
| Tydzień 4 | 1 grudnia 2025 – 7 grudnia 2025 | normalne treningi |
| Tydzień 5 | 8 grudnia 2025 – 14 grudnia 2025 | normalne treningi |
| Tydzień 6 | 15 grudnia 2025 – 21 grudnia 2025 | normalne treningi |
| Tydzień 7 | 22 grudnia 2025 – 28 grudnia 2025 | normalne treningi |
| Tydzień 8 | 29 grudnia 2025 – 4 stycznia 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 9 | 5 stycznia 2026 – 11 stycznia 2026 | 9. stycznia (piątek) mija 8 tygodni od poprzedniej donacji. Robimy tutaj DRUGIE oddanie krwi. |
| Tydzień 10 | 12 stycznia 2026 – 18 stycznia 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 11 | 19 stycznia 2026 – 25 stycznia 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 12 | 26 stycznia 2026 – 1 lutego 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 13 | 2 lutego 2026 – 8 lutego 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 14 | 9 lutego 2026 – 15 lutego 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 15 | 16 lutego 2026 – 22 lutego 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 16 | 23 lutego 2026 – 1 marca 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 17 | 2 marca 2026 – 8 marca 2026 | 6. marca (piątek) możemy TRZECI raz oddać krew. Jeśli jednak: a) jesteś kobietą; lub b) masz już w marcu lub na samym początku kwietnia główny start w półmaratonie lub maratonie – w obydwu przypadkach odpuść donację. Jeśli byłby to start na 5 lub maksymalnie 10 km, to można by rozważyć start wcześniej: przy piątce 3-4 tygodnie, a przy dyszce – 4-5 tygodni od donacji. Ewentualnie jeśli np. szykujesz się do maratonu i masz wcześniej start próbny w półmaratonie, to można by go zrobić po 4-5 tygodniach od donacji, ale zakładając, że będzie to bardzo mocny trening, a nie bieg na maksa. |
| Tydzień 18 | 9 marca 2026 – 15 marca 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 19 | 16 marca 2026 – 22 marca 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 20 | 23 marca 2026 – 29 marca 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 21 | 30 marca 2026 – 5 kwietnia 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 22 | 6 kwietnia 2026 – 12 kwietnia 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 23 | 13 kwietnia 2026 – 19 kwietnia 2026 | treningi i starty w zawodach |
| Tydzień 24 | 20 kwietnia 2026 – 26 kwietnia 2026 | treningi i starty w zawodach |
| Tydzień 25 | 27 kwietnia 2026 – 3 maja 2026 | treningi i starty w zawodach |
| Tydzień 26 | 4 maja 2026 – 10 maja 2026 | treningi i starty w zawodach |
| Tydzień 27 | 11 maja 2026 – 17 maja 2026 | treningi i starty w zawodach |
| Tydzień 28 | 18 maja 2026 – 24 maja 2026 | treningi i starty w zawodach |
| Tydzień 29 | 25 maja 2026 – 31 maja 2026 | treningi i starty w zawodach |
| Tydzień 30 | 1 czerwca 2026 – 7 czerwca 2026 | treningi i starty w zawodach |
| Tydzień 31 | 8 czerwca 2026 – 14 czerwca 2026 | Około 7. czerwca (niedziela) ostatni start w zawodach i tygodniowe roztrenowanie. 12. to piątek i CZWARTE oddanie krwi. |
| Tydzień 32 | 15 czerwca 2026 – 21 czerwca 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 33 | 22 czerwca 2026 – 28 czerwca 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 34 | 29 czerwca 2026 – 5 lipca 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 35 | 6 lipca 2026 – 12 lipca 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 36 | 13 lipca 2026 – 19 lipca 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 37 | 20 lipca 2026 – 26 lipca 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 38 | 27 lipca 2026 – 2 sierpnia 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 39 | 3 sierpnia 2026 – 9 sierpnia 2026 | 7. sierpnia (piątek) mija 8 tygodni od poprzedniej donacji. Robimy tutaj PIĄTE oddanie krwi. |
| Tydzień 40 | 10 sierpnia 2026 – 16 sierpnia 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 41 | 17 sierpnia 2026 – 23 sierpnia 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 42 | 24 sierpnia 2026 – 30 sierpnia 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 43 | 31 sierpnia 2026 – 6 września 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 44 | 7 września 2026 – 13 września 2026 | normalne treningi |
| Tydzień 45 | 14 września 2026 – 20 września 2026 | treningi i starty w zawodach |
| Tydzień 46 | 21 września 2026 – 27 września 2026 | treningi i starty w zawodach |
| Tydzień 47 | 28 września 2026 – 4 października 2026 | treningi i starty w zawodach |
| Tydzień 48 | 5 października 2026 – 11 października 2026 | treningi i starty w zawodach |
| Tydzień 49 | 12 października 2026 – 18 października 2026 | treningi i starty w zawodach |
| Tydzień 50 | 19 października 2026 – 25 października 2026 | treningi i starty w zawodach |
| Tydzień 51 | 26 października 2026 – 1 listopada 2026 | treningi i starty w zawodach |
| Tydzień 52 | 2 listopada 2026 – 8 listopada 2026 | treningi i starty w zawodach |
Jak widzisz, wcale nie tak łatwo upchać 4 lub 5 wizyt w stacji krwiodawstwa w ciągu roku. Jeśli biegasz zupełnie rekreacyjnie – nie ma sprawy. Ale gdy trenujesz i startujesz w zawodach, to już wymusza inne podejście: przemyślane i dokładnie zaplanowane. Zauważ także, że każde nieprzewidziane wydarzenie (np. choroba) burzy nasz misterny plan i powoduje komplikacje. Zalecam nie wywieranie na sobie zbytniego ciśnienia: jeśli w danym roku oddasz krew tylko raz czy dwa, przecież nic złego się nie stanie. Jasne, wiem: chcesz pomagać innym. Pamiętaj jednak, że Twoje zdrowie jest tutaj najważniejsze, bo jeśli jego nie będzie, to i dalszych donacji krwi także.


Dodaj komentarz